Rozmiar tekstu

Odstępy między wierszami

Odstępy między literami

Odstępy między słowami

Notatki z Finlandii – Aura of Puppets Turku

Notatki z Finlandii – Aura of Puppets Turku

Autorzy:

dr Mateusz Barta – aktor-lalkarz, wykładowca akademicki AST, członek Rady Młodych Naukowców MNiSW.

Skąd pomysł na Finlandię? Turku funkcjonowało w mojej świadomości od dłuższego czasu — głównie za sprawą rozmów z profesorką Anną Twardowską. W latach dwutysięcznych, jako prorektorka wrocławskiej filii, utrzymywała ona regularne kontakty z tamtejszym Wydziałem Lalkarskim. To był jeden z tych kierunków, które pojawiają się w tle — bez konkretnego planu, ale z wyraźnym kontekstem.

Zanim powstał Puppet Net, szukałem narzędzia, które pozwoliłoby uporządkować i połączyć rozproszone działania współczesnych twórców teatru lalek. Nie chodziło o jednorazowy projekt, tylko o trwałą platformę wymiany.

W trakcie tych poszukiwań trafiłem na stronę Impulse Project. Była to jedna z pierwszych inicjatyw, która pokazywała międzynarodową współpracę lalkarzy w bardziej uporządkowanej formie. Wśród współtwórców znajdował się między innymi Aura of Puppets z Turku, obok zespołów z innych krajów Europy.

Na tym etapie była to wyłącznie obserwacja — przeglądanie materiałów, sprawdzanie, kto i jak pracuje, jakie modele współpracy już istnieją. Nie zakładałem wtedy, że te same miejsca staną się później punktami odniesienia dla Puppet Net.

Dopiero z czasem, kiedy projekt zaczął przybierać bardziej konkretną formę, okazało się, że naturalnym krokiem będą wizyty studyjne właśnie tam, gdzie podobne rozwiązania już funkcjonują. W ten sposób wykrystalizowała się trasa obejmująca ośrodki w Turku, Lizbonie i Wilnie — miejsca, które wcześniej istniały dla mnie głównie jako przykłady, a z czasem stały się realnymi partnerami.

 

W samolocie z Gdańska do Turku, w pierwszych dniach grudnia, większość pasażerów stanowili rodzice z dziećmi. Lecieli dalej na północ, żeby odwiedzić wioskę św. Mikołaja.

Po wylądowaniu szybko okazało się, że pochmurna pogoda nie jest wyjątkiem, tylko normą. Niskie światło, brak słońca, wilgotne powietrze — typowy początek zimy w tej części Finlandii. Przejazd miejskim autobusem do centrum pozwala zobaczyć, jak wygląda codzienność w tym okresie. W oknach mieszkań powtarza się ten sam motyw: podświetlane gwiazdy albo elektryczne świeczniki ustawione na parapetach. Dekoracje są proste, ale obecne niemal wszędzie. To element krajobrazu, nie tylko świąteczna ozdoba.

W podhotelowej cukierni kupiłem klasyczne fińskie bułeczki cynamonowe i ruszyłem w stronę rzeki Aurajoki. Kursujący przez większość dnia prom łączy dwa brzegi miasta i pełni funkcję zwykłego środka transportu, nie atrakcji turystycznej.

Siedziba Aura of Puppets znajduje się w kompleksie budynków przeznaczonych dla działalności kulturalnej. To zespół pawilonów, w których funkcjonują różne niezależne podmioty — teatry, kolektywy artystyczne, pracownie. Nie jest to jedna instytucja, tylko współdzielona przestrzeń pracy, w której obok siebie działają różne organizacje.

Jak jest?

Wchodzisz trochę jak do domu. Bez recepcji, bez wyraźnego podziału na część „dla widza” i „dla zespołu”. Korytarz prowadzi bezpośrednio do wspólnej przestrzeni — stołu, aneksu kuchennego, kilku stanowisk pracy. Na ścianach plakaty z poprzednich realizacji, w kącie elementy scenografii. To nie jest pojedynczy teatr, tylko zaplecze kilku działających równolegle grup. Każda z nich pracuje na własnych zasadach, ale korzysta z tej samej infrastruktury. Model współdzielenia przestrzeni i zasobów wydaje się tu oczywisty — nie jako projekt, tylko jako praktyka codzienna. W ciągu dnia miejsce funkcjonuje trochę jak pracownia, trochę jak biuro produkcyjne. Ktoś siedzi przy komputerze i odpowiada na maile, ktoś inny testuje rozwiązania sceniczne.

Rozmowy szybko schodzą na kwestie organizacyjne: finansowanie, mobilność projektów, współprace międzynarodowe. Widać, że działalność artystyczna jest tu ściśle powiązana z umiejętnością poruszania się w systemie grantowym i partnerskim. To nie jest zaplecze instytucji — to niezależny ekosystem, który sam musi się utrzymać.

Istotne jest też osadzenie w szerszym kompleksie — kilka podobnych podmiotów funkcjonuje obok siebie, w tych samych lub sąsiadujących budynkach. Tworzy to środowisko pracy, w którym kontakt między artystami różnych dziedzin jest stały. Na zdjęciu jest Taru Tuomisto. Taru jest dobrym duchem Aury oraz menagerką całego projektu. To dzięki niej miałem szansę poznać od kuchni fiński teatr lalek.

Współtwórcą Aura of Puppets jest Ishmael Falke – znany i ceniony w całej Europie lalkarz. I tu uwaga fun fact: podczas organizowanego przez nasz Wydział Festiwalu Szkół Lalkarskich, a dokładnie w 2004 roku, Ishmael wystąpił ze swoim monodramem “The Golemanual”- bardzo miło wspomina wizytę we Wrocławiu.  Dziś Ishmael wydał książkę “After All. Everything is Puppetry”, która mam nadzieję niebawem pojawi się w naszej bibliotece.

Zaraz po przyjeździe (28.11) Taru i Ishmael zabrali mnie na premierę  instalacji artystów wizualnych w dawnej zajezdni tramwajowej- Aura nie tylko produkuje spektakle, ale również staje się inkubatorem dla freelancerów, którym oferuje przestzreń do pracy, i współtworzy cenne dla Turku inicjatywy (w tym przypadku z Grusgrus Theatre)

“Kineettinen keltainen”-  żółty kolor z Turku był kultowym kolorem tamtejszych tramwajów, który kojarzono z szybkością, pozytywnym nastawieniem, beztroską i przyszłościowym myśleniem. Dziś po Turku jeżdżą wyłącznie autobusy, a instalacja staje się pewnego rodzaju wyrazem tęsknoty. Opis wydarzenia brzmi tak: “Pod koniec listopada, po długim śnie, żółty kolor ponownie rusza w drogę, gdy projektant oświetlenia Jarkko Forsman, scenografka i artystka teatru lalkowego Johanna Latvala oraz artysta sztuki kinetycznej Tuomo Vuoteenoma stworzą w starej hali tramwajowej przy ulicy Amiraalistonkatu dzieło sztuki przestrzennej, ożywione za pomocą środków sztuki kinetycznej, sztuki świetlnej i teatru lalkowego.”

AURA OF PUPPETS wraz z sąsiadującym Tehdas Teatteri organizują w Turku Międzynarodowy Festiwal Teatru Lalek. Miałem okazję zobaczyć finał trzech rezydencji artystycznych, stanowiących wprowadzenie do wydarzenia planowanego na jesień. Prezentacje odbyły się w ramach wieczoru „Lyhäri”. Uczestniczące w nim grupy wyłoniono w otwartym naborze, a praca nad każdą z miniatur trwała tydzień.

Anniina Saksa i Antti-Juhani Manninen koncentrują się na badaniu dźwięku i komunikacji. Interesuje ich, czym jest komunikacja międzyludzka oraz w jaki sposób łączy się z intuicją i różnorodnością brzmień. Punktem wyjścia jest dla nich zjawisko kakofonii w naturze i próba porządkowania jej w spójne struktury. Tworzone przez nich wielowarstwowe pejzaże dźwiękowe mogą funkcjonować jednocześnie jako nakładające się na siebie warstwy oraz jako czytelne komunikaty.

Anniina Saksa zajmuje się muzyką elektroniczno-akustyczną oraz pracą z głosem. Antti-Juhani Manninen działa na styku sztuk performatywnych i dźwięku.

Trial & Theatre to kolektyw oparty na procesie twórczym, badający eksperymentalne podejścia do teatru lalek. Grupa stworzyła wcześniej m.in. spektakl „Nano Steps”, w którym wykorzystano najmniejsze na świecie lalki, widoczne jedynie pod soczewką mikroskopu. Punktem odniesienia pozostaje napięcie między tym, co żywe, a tym, co nieożywione — kluczowe dla tej formy teatru.

Podczas listopadowej rezydencji artyści skupili się na animacji z użyciem strumienia powietrza, czyli technice polegającej na mechanicznym sterowaniu ruchem obiektów lub lalek za pomocą powietrza.

Walter, performer Trial & Theatre, pochodzi z Czech. Wykształcenie aktorskie zdobył w Pradze, na jednym z tamtejszych wydziałów teatralnych.

Karavan to mobilna scena teatralna założona w Finlandii w 2020 roku w przyczepie kempingowej. Najnowszy projekt grupy, Karavan Kiosk, przyjmuje formę kiosku z przedstawieniami, w którym widz może wybrać spektakl do obejrzenia.

Na program składa się pięć krótkich form, z których każda trwa około dwóch minut i prezentowana jest w trybie ciągłym dla trzech widzów jednocześnie. Struktura cyklu przywodzi na myśl sposób funkcjonowania treści w mediach społecznościowych, jednak twórcy przenoszą tę logikę w przestrzeń bezpośredniego doświadczenia.

Karavan adaptuje współczesne krótkie narracje do formy performatywnej, akcentując fizyczną obecność i wspólnotowy charakter odbioru. Podczas pokazów Karavan Kiosk widzowie nie korzystają z telefonów.  

Kiedy piszę ten artykuł jest połowa marca. Trochę żałuję, że nie zrobiłem tego w styczniu, może byłoby więcej emocjonalnych i prywatnych tak zwanych “insajdów” i zachwytów, bo faktycznie Turku zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie. I kiedy usilnie szukam pointy tego tekstu na skrzynce e mail pojawia się nowa wiadomość. Nadawca: Anna Ivanova, PhD.

Kierunek lalkarski w Turku (Puppet Theater Specialization of the Performing Arts Department of the Turku Arts Academy) został zamknięty w 2014 roku. Od tego czasu środowisko twórców związanych z tym programem uległo rozproszeniu.

Część artystek i artystów kontynuowała działalność w innych krajach Europy, zakładając własne zespoły teatralne lub podejmując współpracę z istniejącymi instytucjami. Inni znaleźli zatrudnienie w szkolnictwie artystycznym, a część zdecydowała się na zmianę ścieżki zawodowej.

Jedną z twórczyń tego kierunku była właśnie Anna Ivanova, reżyserka, lalkarka, honorowa członkini UNIMA w Finlandii, która przez wiele lat utrzymywała bliskie kontakty z Wydziałem Lalkarskim we Wrocławiu. Obecnie jest pedagożką na kierunku lalkarskim na Łotwie. Wiadomość od Anny wydała mi się wspaniałym linkiem i powrotem do pointy wyjazdu w Turku.  Daje nowe światło na kolejne kierunki międzynarodowej współpracy Wydziału Lalkarskiego.

 

PS:

Ah, no i oczywiście przywiozłem ze sobą kalendarz z Muminkami.

Rozmiar tekstu

Odstępy między wierszami

Odstępy między literami

Odstępy między słowami